Jak robić pompki na poręczach?

Marzysz o poprawie swojej kondycji? Najwyższy czas się za nią zabrać! Pompki na poręczach to doskonałe ćwiczenie, pozwalające skutecznie rozwinąć trójgłowy mięsień ramienia, czyli triceps i mięśnie klatki piersiowej. Trenowanie górnych partii ciała pozwala na uzyskanie wymarzonej sylwetki, czyli, tej przypominającej kształtem trójkąt. Przekonaj się w jak łatwy sposób można wpleść pompki szwedzkie do swojego planu treningowego i skutecznie pracować nad swoją siłą. 

Pompki na poręczach w planie treningowym 

Pompki na poręczach nazywamy inaczej pompkami szwedzkimi, a także dipami. Ta forma aktywności fizycznej doskonale stymuluje wzrost mięśni naramiennych przednich, tricepsu, a także wszystkich mięśni klatki piersiowej, dlatego też jest szczególnie lubiana przez pływaków, siatkarzy, tenisistów, zapaśników, oraz przez osoby uprawiające skok o tyczce. Dipy zaliczane są do wielkiej siódemki ćwiczeń na masę. Ich wpis w ten katalog nie jest przypadkowy – ćwiczenie to pozwala na szybką rozbudowę mięśni i ukształtowanie swojej sylwetki. 

Aby móc cieszyć się upragnionymi efektami należy poznać odpowiednią technikę. Pierwszym krokiem jest prawidłowe chwycenie drążka – powinno ono odbyć się przy pomocy czterech palców, które w końcowym efekcie będą skierowane na zewnątrz. Następnie podkurczamy nogi, aby uniknąć ich zetknięcia się z podłożem i trzymamy ręce tuż przy tułowiu.

Mając wyprostowane ręce bierzemy głęboki wdech i stopniowo zginamy ręce w łokciach aż poczujemy opór w stawach barkowych tym samym wypuszczając powietrze. Podczas wykonywania pompek szwedzkich nie należy opuszczać tułowia zbyt nisko – takie zachowanie może doprowadzić nas do kontuzji. Następnie powoli wracamy do pozycji wyjściowej i powtarzamy ćwiczenie około 10 – 15 razy. 

Jeśli na początku swojej przygody z dipami poczujesz, że nie jesteś w stanie wykonać ani jednego powtórzenia to nie trać zapału. Ten rodzaj ćwiczeń nie należy do najłatwiejszych i osoby o słabej kondycji mogą mieć problem z pierwszymi próbami. W takiej sytuacji warto wypróbować lżejszą wersję pompek, która stopniowo przygotuje nasze mięśnie do większego wysiłku. 

Włączając to ćwiczenie do planu treningowego musisz pamiętać o zachowaniu odpowiedniego balansu. Zwróć uwagę na ilość zaplanowanych powtórzeń i przekonaj się że nie przekraczają one Twoich możliwości. Pamiętaj, że na początku warto zdecydować się na krótsze serie, aby nie opaść z sił. Pompki szwedzkie najlepiej wykonywać tuż po ćwiczeniach rozgrzewających, kiedy nasze mięśnie mają największą siłę.