Kim jest Marcin Rozynek? [piosenki, żona]

Marcin Rozynek pochodzi z Żywca na Śląsku. Urodził się w 1971 roku w maju zatem ma już ponad 50 lat. Jest znany szerszej publiczności ze swojej działalności wokalnej, muzycznej i kompozytorskiej. Niewiele osób wie, że ukończył prawo na Uniwersytecie Wrocławskim. 

Marcin Rozynek – przebieg kariery

Karierę muzyka zapoczątkował jego pierwszy zespół „Esther” z którym był związany do 1994 roku. Wtedy został przyjęty do zespołu Atmoshpere, z którym wydał nawet debiutancki krążek 3 lata później jednak nie przebili się do manstreamowwej publiczności. W roku 2000 na jego drodze stanął Grzegorz Ciechowski, który widząc w Rozynku duży talent postanowił wydać jego solowy album co też się stało już po śmierci legendarnego muzyka w 2003 roku. Płytę wypromowała piosenka „Siłacz”, która zyskała ogromną popularność w całej Polsce. Wydał łącznie 5 albumów oraz uzyskał wiele nagród i nominacji w tym Fryderyka w 2004 roku jako „wokalista roku” czy nagrodę Eski. 

Marcin Rozynek – niespodziewane zniknięcie 

Wiele osób do dziś zastanawia się nad przyczynami odejścia Marcina Rozynka od kariery muzycznej. Nadal możemy tylko spekulować ponieważ artysta nigdy nie odniósł się do tego pytania słuchaczy. Jednak osoby, które zapoznały się np. z jego wywiadami dopatrują się w nich niechęci muzyka do publicznych występów. W 2012 roku Rozynek, który promował wtedy swój najnowszy album „Second Hand” do studia przyszedł wraz z córką Heleną. Możliwe, że obowiązki rodzicielskie były dla niego zbyt ważne. Dziś z nielicznych informacji, które udało się zebrać mediom wiemy, że Rozynek jest ojcem trójki dzieci. Być może showbiznesowy blichtr nie był dla niego tak ważny jak życie rodzinne. Inna teoria mówi, że kariera Rozynka z czasem po prostu sama się wypaliła. Kolejne płyty nie odnosiły sukcesu sprzedażowego a melancholijne piosenki zostały wyparte przez inne gatunki muzyki pop. 

Marcin Rozynek – Opole 

Marcin Rozynek w1998 roku wystąpił pierwszy raz na legendarnym festiwalu w Opolu. W ostatnim koncercie przed koronawirusem wystąpił ponownie w Opolu w 2019 roku w ramach koncertu „Nie pytaj o Polskę – 30 lat wolności”, który honorował jego dawnego idola Grzegorza Ciechowskiego. Zaśpiewał swój hit „Siłacz”. W wywiadzie zapowiedział, że nie planuje długofalowego powrotu na scenę a występ ten był tylko „wyskokiem”. Nie ma zatem dobrych wiadomości dla fanów tego uzdolnionego, wrażliwego i niezwykle autentycznego muzyka – na ten moment nie widać żadnych szans na powrót Rozynka na polską scenę muzyczną.