Quebonafide czy to koniec kariery?

Nie ma chyba bardziej chwytliwego zabiegu wśród cenionych muzyków, aktorów czy nawet pisarzy jak ogloszenie końca kariery. Nie zawsze były to oczywiście zbiegi marketingowe, wielu artystów szczerze wydawało ten komunikat by definitywnie pożegnać się ze swoją publicznością. Wielu z nich zmieniało później zdanie jak Daniel Day Lewis, inni jak np. Sean Connery trwało w swoim postanoiwniu do końca. Jaka jest prawda w przypadku Quebonafide i czego możemy się spodziewać? 

Kim jest Quebonafide? 

Za pseudonimem kryje się Kuba Grabowski, który pochodzi z Ciechanowa. Urodził się 7 lipca 1991 roku. Karierę rozpoczął w 2008 roku w grupie muzycznej Yoshimo. Popularność zdobył podobnie jak król rapu Eminem – na bitwach freestylowych. W 2013 roku wydal pierwszy album studyjny „Eklektyka”, następny krążek „Egzotyka” pokryła się platyną i osiągnęła ogromny sukces co zaowocowało pierwszą w karierze trasą koncertową muzyka. Ostatnia płyta „Romantic psycho” była dużym szokiem dla jego dotychczasowych fanów. Głośny, pewny siebie raper z włosami na jeża i tatuażami zamienił się nie do poznania w cichego introwertyka. Artysta wielokrotnie powtarzał, że jest to persona artystyczna i lubi eksperymentować ze swoim wizerunkiem. 

Niepokojący post na insagramie

Muzyk na swoim profilu na instragramie „quebahombre” zgromadził ponad milion followersów zafascynowanych jego twórczością. Z pewnością zatem miał świadomość reakcji środowiska gdy opublikował post zatytułowany „Ostatnia trasa Quebonafide”. W obszernym oświadczeniu wyjaśnił, że ostatnie trzy lata wraz z ekipą grał tylko pojedyncze koncerty co z pewnością wiązało się z pandemią koronawirusa. Wielu muzyków również się z tym boryka, w ostatnim czasie cykl koncertów musiała odwołać sama Adele mimo że postanowiła grać je tylko w Las Vegas w jednym miejscu to zarażenia wśród członków zespołu uniemożliwiły odegranie show. Straty liczono w setkach tysięcy dolarów. Nie dziwi więc, że organizowanie tras koncertowych to dziś bardzo rzadkie zjawisko wśród muzyków. Ale czy to wystarczy by Quebonafide ogłosil koniec kariery? 

Oświadczenie, które wprowadziło wszystkich w osłupienie. 

Po tych przeprosinach Quebonafide stwierdził, że bardzo się cieszy na nadchodzące koncerty jednak będzie to jego ostatnia trasa koncertowa.. jako Quebonafide. Raper kończy swój wywód zaproszeniem, na pożegnalną trasę koncertową tej postaci muzycznej, którą przez lata tworzył. Możemy zatem wyciągnąć z tego wnioski, że muzyk chce po prostu zmienić styl tworzonej przez siebie muzyki i pożegnać ostatnim koncertem personę w postaci Quebonafide, która stworzył przez lata występowania na scenie. Nie byłaby to pierwsza taka zmiana w karierze muzyka.